piątek, 17 stycznia 2014

Z chorobą w tle

Ostatnio jakieś dziadostwo się do mnie przyczepiło. Prawie od trzech tygodni nie mogę się wyleczyć z kaszlu. Najpierw leczyłam się syropami, ale to nic nie dało. W poniedziałek byłam u lekarza, który zapisał tabletki i na dzień dzisiejszy jest lekka poprawa, ale nadal nie jestem do końca zdrowa. Niestety tracę wiarę w naszych lekarzy, bo z czym bym nie poszła to mają problem mnie wyleczyć. Jakiś czas temu poszłam do okulisty i mówię, że coraz gorzej widzę z daleka. Zrobili mi zwykłe badanie wzroku, badanie dna oka i stwierdzili, że nic mi nie jest... Najwyraźniej (albo raczej niewyraźnie) tylko mi się wydaje, że źle widzę...

Na szczęście z bliska widzę doskonale dzięki czemu powstaje kolejny haft:




Póki co nie zdradzam co to takiego. Będę pokazywać co jakiś czas kolejne odsłony, może ktoś zgadnie?
Pozdrawiam odwiedzających!

1 komentarz:

  1. jestem strasznie ciekawa co to jest :)
    życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń