piątek, 9 września 2016

Sikorki odsłona trzecia

No i się zaczęło, haftowanie wciągnęło mnie na nowo, tak więc, w końcu mogę Wam pokazać postępy:






Poprzednio było tak:



Tak więc, co nieco przybyło, obrazek nabiera kształtu i kolorów :)

Do tego po wielu, wielu latach haftowania podjęłam decyzję! Będę mieć TUSAL-owy słoiczek :)))
Te wszystkie skrawki nici i numerki z mulin ciągle się walają wszędzie tam, gdzie i ja się pojawię z robótką. Koniec z tym! Od teraz będzie to trafiało do słoiczka. Co prawda jeszcze go nie ozdobiłam, ale pomyślę nad tym.

Póki co biorę się do pracy.

Miłego wieczoru!


2 komentarze:

  1. Wspaniale Ci idzie,a sikoreczka wygląda pięknie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super idzie :) Piękna sikorka się wyłania :)

    OdpowiedzUsuń