niedziela, 9 lipca 2017

Porzuciłam krzyżykowanie na rzecz koralikowania

Przez ostatnich kilka tygodni moje życie kręci się wokół koralików TOHO. Haft krzyżykowy póki co odstawiłam w kąt.

Już jakiś czas temu poczyniłam kilka rzeczy techniką beading, były to bransoletki tzw. "wężyki" i kolczyki kulki. Postanowiłam zacząć od przypomnienia sobie jak to się robi i wyszły takie oto komplety i kolczyki:









Pora pójść dalej i nauczyć się nowych rzeczy w tej technice.
Kolejne wyzwanie: ścieg peyote płaski.




7 komentarzy:

  1. Bardzo piękne kompleciki:-) Pięknie Ci wyszły te kuleczki, ja muszę spróbować, może teraz mi wyjdą:-) Pozdrawiam cieplutko i czekam na kolejne koralikowe dzieła:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny komplecik kochana.. Bardzo i to bardzo podoba mi się 1 komplecik.. hii mój styl.. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne komplety! Też kiedyś robiłam te bransoletki, ale niestety... znudziło mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki dziewczyny!

    Karolinko żebyś Ty wiedziała ile ja się namęczyłam, żeby dojść do tego jak to należy poprawnie robić...oj wiele razy rzucałam robótką w kąt, ale powiedziałam sobie, że muszę się tego nauczyć i dopięłam swego. Co prawda jeszcze nie wychodzą idealne, ale praktyka czyni mistrza :)

    To co Dorotko, może jakaś wymianka??? :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne komplety, wyszły Ci równiutkie, a czarny ze złotym to mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Sylwia za wszystkie komentarze :)

      Usuń
  6. Cudowne prace, jak bym miała wybierać dla siebie to ostatni oraz ten cały w granacie - są wprost idealne! pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń