czwartek, 3 sierpnia 2017

Prośba o pomoc

Moi drodzy zwracam się do Was z prośbą o pomoc dla młodego chłopaka.

Chłopaka, którego prawie zabiła grypa...

Sama nie znam go osobiście (jest to znajomy mojej koleżanki), ale zawsze w takich sytuacjach zastanawiam się jak ja bym sobie poradziła gdyby taki dramat spotkał kogoś z moich najbliższych...

A przecież nigdy nie wiadomo co nas czeka... kiedy my będziemy potrzebować pomocy...

Koszty leczenia są ogromne, przeciętnego człowieka zwyczajnie na to nie stać, ale wystarczy, że pewna ilość ludzi wpłaci choćby drobną kwotę i jak się to mówi "grosz do grosza..."

Wierzę, że dobro do nas wraca i to z podwójną siłą.

Ja już wpłaciłam drobną kwotę, proszę i Was o wsparcie.

Poniżej link do strony zbiórki i opis sytuacji Marcina:




1 komentarz: